Mopsy do adopcjiWarunki adopcjiZnalazły domMetamorfozyZa Tęczowym Mostem

Adopcje > Mopsy do adopcji

ELFINKA

 

 

 

 

 

ELFINKA ma 6 lat i spojrzenie najsłodsze na świecie, wielką radość i optymizm w sobie i ogromną wolę życia. Nie byłoby w tym nic dziwnego, w końcu to mops, gdyby nie to, że Elfinka cierpi na spondylozę. Choroba rozwijała się od kilku lat, jednak nie podjęte zostało żadne leczenie, dlatego dziś Elfik to jakby dwie połówki- przód chce biegać, podskakiwać , a tył nie nadąża, łapki często odmawiają posłuszeństwa i ciągną się po ziemi, a mopsia z trudem utrzymuje równowagę. Problemem wtórnym jest problem z utrzymaniem moczu . Spondylozy nie da się wyleczyć, ale kręgosłup można wspomagać fizjoterapią, a łapki codzienną gimnastyką. W momencie, kiedy całkowicie przestaną działać, konieczny będzie wózek, który Elfinka już  dostała .Elfinka mieszka obecnie w Warszawie. Bez problemu dogaduje się z innymi psami, choć nade wszystko zabiega o uwagę i dotyk człowieka. Czeka na kogoś, kto pokocha ją mimo choroby i już nigdy nie odda. Na osobę cierpliwą i wyrozumiałą, której będzie mogła oddać swoje wielkie mopsie serducho. 

 

IRUŚ

 

 

 


 

 

Cześć ! Jestem Iruś, od niedawna Iruś - świruś  

 

Jestem młodym (mam ok. 4 lata) , przystojnym , bardzo mądrym i wesołym pieskiem - tak o mnie mówią  
Ale nie zawsze tak było, nie zawsze otaczali mnie ludzie kochający i dbający o mnie jak teraz, jeszcze niedawno wszystkiego się bałem, nie wiedziałem że ręka człowieka może głaskać i dawać jedzenie na czas, nie przypuszczałem że głos człowieka może być cichy i przyjemny, że może szeptać mi do ucha przyjemne rzeczy., 
Nie wiedziałem też że wystarczy zaprowadzić mnie do doktorów zdiagnozować i leczyć żebym czuł się dobrze.Uwielbiam przebywać wśród ludzi i innych zwierząt, nie mam w sobie krzty agresji, Uwielbiam spacery i zabawy na świeżym powietrzu Przeszedłem ogromną metamorfozę, podobno nawet rozkwitłem, i wiem że tak powinno być zawsze. Wiem też że gdzieś czeka na mnie mój wymarzony domek - moje na zawsze człowieki , który oszaleje na moim punkcie i będziemy żyli zrazem szczęśliwie na zawsze.

Iruś jest wykastrowany , Podczas zabiegu w narkozie, zrobiony został RTG Irusiowych łapek, na podstawie którego potwierdziło się - zwichnięcie rzepki 4 stopnia (tylna lewa łapka) - kiedyś będzie trzeba pomyśleć o "naprawieniu" operacyjnym łapki, ale pośpiechu nie ma, nie boli Irusia, i właściwie nie przeszkadza mu to w swobodnym przemieszczaniu się .

Obecnie Iruś mieszka w Domu Tymczasowym w Warszawie.

Jeśli chciałbyś codziennie być obdarzany ogromem miłości, wdzięczności, szczęścia w wykonaniu przeuroczego Irosława, zapraszamy do kontaktu : mopsywpotrzebie@wp.pl

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  •  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  

Jesteś gościem naszych mopsów